czwartek, 5 lipca 2012

Pierwsze Przemyślenia

Jak wszyscy wiemy, VI edycja zaszczyciła nas już kilka dni temu, więc należałoby ją jakkolwiek wstępnie skomentować. W trójkę ostatnio na osiedlowej ławce siedząc, rozkminialiśmy nowe zasady i doszliśmy do kilku wniosków. Chyba nie ma co się nad tym aż tak rozpisywać, bo wszyscy fora czytają, ale co mi się podoba, to przyspieszenie rozgrywki. Nie chodzi tu tylko o to, że szarże są na 2d6 cali, ale np o możliwość flat outa, o to że rezerwy wchodzą szybciej, że flyery ruszają się jeszcze dalej. 
W ogóle podoba mi się wreszcie wprowadzenie flyerów, a nie traktowanie ich jak skimmerów. 
Podoba mi się też opcja overwatcha. Nie podoba mi się za to sam snapshot. Uważam, że teraz jest troche więcej losowości w tym wypadku, co mi akurat nie odpowiada. Ale zobaczymy jak to wyjdzie. 
Podoba mi się polepszenie kawaerii, bo chce popróbować Rough Ridersów. Swoją drogą niedługo wrzucę ich fotki, bo jeden już jest.
Rozróżnienie AP broni w combacie też zaliczam na plus. 
Jeśli chodzi o nowe moce psioniczne, to boję się troche że zbliży nas to do WFB, ale może nie będzie tak źle.
Opcja focus fire i zdejmowanie modeli z przodu też mi się podobają, i nie mówie tego dlatego, że mogę odstrzeliwać Gwardią pierwsze szeregi Orków czy Tyrków, ale dlatego, że jest to po prostu realistyczne.
Oczywiście cover 5+ mnie nie cieszy, ale za to też przyspiesza rozgrywkę, bo w 5 edycji, Gwardia tak naprawdę była kilka razy liczniejsza od np SMów a cover 4+ bardzo nam pomagał. Teraz jest ciężej.
Co do systemu hull pointów to nie wiedziałem szczerze mówiąc jak to wpłynie na rozgrywkę, ale jesteśmy już po pierwszej grze, o czym za chwilę.

Co mi się nie podoba, to na pewno to, że nie wolno szarżować po wyjściu z pojazdu. Nawet jeśli był stacjonarny. To trochę dziwne, ale co zrobisz.
Tak naprawdę to chyba jedyna rzecz która mi się niezbyt podoba, tak samo jak brak szarży z outflanka jest dla niektórych armii ciosem, ale mi odpowiada HEHE.

Jak mówiłem, jesteśmy już po pierwszym teście. Szczerze, to nie do końca wiem, czy dużo mogę powiedzieć. Graliśmy ja z Chrzanem po 800pkt na Hazeta z armią na 1600pkt. Chciałem przetestować to co skutkowało w 5 edycji. I że tak powiem, no jeśli byłaby to jedna jedyna bitwa którą rozegram w tej edycji to stwierdziłbym bez wahania, że skutkuje dalej. Ogólnie to w III turze było pozamiatane. Nie będę więc mówił, że sprawdziliśmy co i jak bo tak nie jest. Jeszcze kilka bitew i może dojdziemy do tego jak co działa, jak zasady się sprawdzają itd. 

W przyszłym tygodniu idziemy na turniej i w związku z tym spodziewać się można relacji jak VI edycja sprawdza się turniejowo, a także rozkminy co jest dopuszczone/niedopuszczone, czemu i czy to dobrze że jest tak a nie inaczej. 
pozdro Knade

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz